Dział marketingu w małej firmie: pięć sposobów, od etatu po zespół z zewnątrz
Autor: Mariusz Saja, założyciel OSM
Opublikowano: 2026-10-20 · Aktualizacja: 2026-10-20
Czym zajmuje się dział marketingu w firmie
Trzy specjalizacje i ktoś, kto odpowiada za całość.
Dział marketingu w małej firmie dba o to, żeby klient znalazł firmę, zrozumiał ofertę i się odezwał. Tę pracę da się podzielić na trzy specjalizacje: strategię z pozycjonowaniem, technikę z hostingiem, domenami i integracjami oraz kreację, czyli grafikę, media społecznościowe i wideo. Jedna osoba rzadko prowadzi wszystkie trzy na równym poziomie, nawet jeśli w jednej z nich jest naprawdę dobra, więc część zakresu zostaje u właściciela albo trafia do wykonawców z zewnątrz. Ten wpis porównuje pięć sposobów na taki dział według odpowiedzialności za całość, a nie według ceny. Koszt etatu, kilku wykonawców i zespołu z zewnątrz znajdziesz we wpisie o tym, ile kosztuje pozycjonowanie razem z resztą marketingu.
Co sprawdzić, zanim porównasz modele
- kto odpowiada za całość i ile musisz pilnować sam,
- które z trzech specjalizacji obejmuje praca,
- ile trwa start, zanim praca ruszy,
- co dzieje się z pracą w czasie urlopu i choroby.
Odpowiedzi dla wszystkich pięciu modeli zbiera tabela pod koniec wpisu. Co da się oddać na zewnątrz, a co zostaje przy Tobie, opisuje przewodnik po outsourcingu marketingu. Sami prowadzimy marketing firm jako zespół z zewnątrz, czyli bierzemy cały zakres. W tabeli nasze dane oznaczamy słowami „u nas”.
Dział marketingu wybierasz po tym, kto odpowiada za całość, a nie po tym, kto wykona pojedynczą usługę. Gdy za całość nie odpowiada nikt inny, odpowiadasz Ty. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy każdą część pracy zlecasz komuś z zewnątrz i płacisz za nią osobno.
Jak mieć dział marketingu: pięć sposobów
Modele różnią się tym, kto składa kawałki pracy w całość.
Dział marketingu nie musi oznaczać pokoju z pracownikami. Możesz zatrudnić jedną osobę na etat, zlecić jedną część pracy freelancerowi albo zamówić jeden projekt w agencji. Możesz też wziąć kilku wykonawców naraz, każdego do innej części pracy, albo oddać cały zakres jednemu zespołowi z zewnątrz.
Zespół z zewnątrz a agencja
Zespół z zewnątrz nazywa się często zewnętrznym działem marketingu. Od agencji do zadań różni się tym, że prowadzi marketing stale, a nie projekt po projekcie. Od kilku wykonawców różni się tym, że rozmawiasz z jedną osobą. Jeśli agencja prowadzi cały Twój marketing na stałe, szukaj jej w tabeli w wierszu zespołu z zewnątrz.
Dział marketingu na etacie: start i dni, w które stanowisko stoi puste
Liczby z rekrutacji, Kodeksu pracy i danych ZUS.
Dział marketingu na etacie rusza dopiero wtedy, gdy znajdziesz właściwą osobę. Według komunikatu eRecruitera o danych za drugie półrocze 2025 średni czas od aplikacji do zatrudnienia wynosi w Polsce 33 dni, a dla specjalistów 38 dni. Do tej liczby dolicz okres, w którym kandydat kończy pracę u poprzedniego pracodawcy, a potem czas, w którym pozna Twoją firmę. Okres wypowiedzenia ustala artykuł 36 Kodeksu pracy w trzech progach, od 2 tygodni do 3 miesięcy, zależnie od tego, jak długo kandydat u tego pracodawcy pracował. Przez ten czas marketing czeka albo prowadzisz go sam, obok wszystkich innych spraw firmy.
20 albo 26 dni
Urlop wypoczynkowy w roku: 20 dni przy stażu poniżej 10 lat, 26 dni od 10 lat. Kodeks pracy, art. 154, za serwisem biznes.gov.pl.
11 dni
Przeciętna długość jednego zaświadczenia lekarskiego w 2025 roku. ZUS, komunikat z 28 kwietnia 2026.
Według tego samego komunikatu ZUS zaświadczenie lekarskie dostał w 2025 roku statystycznie co drugi ubezpieczony. Urlop możesz zaplanować, choroby nie, ale w obu przypadkach dział z jednej osoby przez ten czas nie pracuje. Zastępstwo musisz wtedy zorganizować sam albo przejąć tę pracę osobiście, obok własnych obowiązków w firmie.
Druga granica etatu to zakres pracy. Specjalizacje, których zatrudniona osoba nie prowadzi, i tak zlecasz na zewnątrz, więc obok etatu często masz też freelancera albo agencję. Etat daje za to kogoś na miejscu, kto zna firmę od środka i jest dostępny na co dzień.
Zanim zlecisz pracę
Gdzie w firmie gubi się odpowiedzialność za marketing
Każdy wykonawca, freelancer czy agencja, odpowiada za pracę, którą przyjął. Każda taka praca może być zrobiona dobrze. Kłopot nie leży w jej jakości, tylko w tym, że całość składa ten, kto ją zamawia, czyli Ty.
Całość sprawdzasz Ty
Freelancer i agencja rozliczają się ze swojej części. Czy teksty, strona i wizytówka mówią o tym samym, sprawdzasz sam.
Przed Google odpowiadasz Ty
Google pisze w poradniku o SEO: „Za działania najmowanych firm odpowiedzialność ponoszą właściciele witryn.” Dotyczy to każdego wykonawcy, którego zatrudniasz, także nas.
Każdy raport mówi, że działa
Pytasz o wynik całości, a każdy wykonawca pokazuje w raporcie, że jego część pracy działa.
Bez względu na model trzymaj dostępy do strony, domeny, wizytówki Google i kont u siebie. Wtedy zmienisz wykonawcę, nie prosząc nikogo o hasła. Nie oddajesz tej części odpowiedzialności nikomu, nawet wykonawcy, któremu ufasz najbardziej.
Kiedy który model ma sens: agencja czy freelancer, etat czy zespół z zewnątrz
Kiedy każdy model wygrywa z pozostałymi, a kiedy nie wystarczy.
Żaden z pięciu modeli nie jest zły sam w sobie, a wybór „agencja czy freelancer” to tylko część decyzji o dziale marketingu. Znajdź opis, który pasuje do Twojej firmy dziś, i porównaj go z tabelą w następnej sekcji. Jeśli pasują dwa opisy, wybierz ten, który wymaga od Ciebie tyle pilnowania, na ile naprawdę masz czas.
Etat ma sens, gdy
- marketing wymaga kogoś na miejscu na co dzień,
- w czasie urlopu i choroby masz kim tę osobę zastąpić.
Nie ma sensu jako jedyny model, gdy potrzebujesz naraz strategii, techniki i kreacji.
Freelancer ma sens, gdy
- brakuje Ci jednej specjalizacji, na przykład tekstów albo grafiki,
- resztę pracy prowadzisz sam.
Nie ma sensu jako jedyny model, gdy brakuje Ci dwóch specjalizacji albo więcej.
Agencja do zadań ma sens, gdy
- potrzebujesz jednego zamkniętego projektu, na przykład nowej strony, logo albo kampanii,
- gotowy projekt prowadzisz dalej sam albo z kimś innym.
Nie ma sensu, gdy marketing ma iść stale, a nie projekt po projekcie.
Kilku wykonawców ma sens, gdy
- ktoś w firmie ma czas koordynować ich pracę i składać osobne kawałki w całość,
- chcesz wybrać osobnego specjalistę do każdej części pracy.
Nie ma sensu, gdy koordynować miałbyś Ty, a Twój czas jest potrzebny przy klientach.
Zespół z zewnątrz ma sens, gdy
- nikt w firmie nie ma czasu pilnować całości,
- chcesz o wynikach rozmawiać z jedną osobą, a nie z kilkoma.
Nie ma sensu, gdy brakuje Ci tylko jednej specjalizacji albo potrzebujesz jednego projektu.
Tabela porównawcza: dział marketingu w pięciu modelach
Kto odpowiada, co obejmuje praca, start, przerwy i Twoja rola.
Tabela zestawia pięć modeli działu marketingu obok siebie. Kwot w niej nie ma.
Pięć modeli
Czytaj wiersz swojego modelu od lewej do prawej.
| Model działu | Kto odpowiada za całość | Zakres pracy | Start | Urlop i choroba | Twoja rola |
|---|---|---|---|---|---|
| Etat | Ty, jako przełożony | tyle, ile prowadzi jedna osoba | od kilku tygodni do kilku miesięcy | stanowisko stoi puste | szef i zastępstwo w przerwach |
| Freelancer | freelancer za swoją część, Ty za całość | zwykle jedna specjalizacja | gdy przyjmie pracę | praca czeka, aż wróci | zlecasz i odbierasz pracę |
| Agencja do zadań | agencja za projekt, Ty za całość | to, co zamówisz | gdy podpiszesz zamówienie | zależy od umowy z agencją | zamawiasz i odbierasz projekty |
| Kilku wykonawców naraz | Ty, jako koordynator | suma osobnych zamówień | osobno u każdego | osobno u każdego | składasz kawałki w całość |
| Zespół z zewnątrz | zespół za pracę całości, Ty za decyzje i przed Google | strategia, technika i kreacja | gdy dostanie dostępy; u nas przejmujemy pracę w 30 dni | zależy od składu zespołu; u nas praca idzie dalej | decyzje, jeden kontakt |
Przy kilku wykonawcach naraz każdy odpowiada tylko za swój kawałek, więc całości pilnujesz najwięcej. Najmniej pilnujesz przy zespole z zewnątrz, który bierze cały zakres i daje Ci jeden kontakt do rozmowy o wynikach. Etat leży pośrodku: odpowiedzialność jest w firmie, ale zależy od jednej osoby. U nas urlop czy choroba nie zatrzymały dotąd pracy: materiały przygotowujemy na zapas, a publikacje planujemy z datą. Jak wygląda pierwszy rok pracy zespołu z zewnątrz, pokazuje przykładowy plan marketingowy, a kiedy w Google przychodzą pierwsze efekty, opisuje wpis o tym, ile trwa pozycjonowanie.
Zespół z zewnątrz ma też swoje słabe strony. Nie siedzi w Twojej firmie, więc zna ją słabiej niż ktoś na miejscu i potrzebuje od Ciebie informacji o klientach, ofercie i zmianach. Gdy zespół jest mały, zależysz od kilku osób. Jeśli współpraca się skończy, nowy wykonawca też musi przejąć pracę, zanim ruszy dalej.
Najważniejsze w skrócie i pytania właścicieli
W skrócie: wybieraj po tym, kto składa pracę w całość. Gdy brakuje Ci jednej specjalizacji albo potrzebujesz jednego projektu, wystarczy freelancer albo agencja do zadań. Gdy ktoś w firmie ma czas koordynować wykonawców, wybierz kilku wykonawców, a gdy potrzebujesz kogoś na miejscu na co dzień, wybierz etat. Gdy nikt nie ma na to czasu, zostaje zespół z zewnątrz.
„A co jeśli u mnie nie zadziała?”
Wtedy kończysz współpracę, a o tym, co zabierasz, decyduje umowa. Zanim podpiszesz ją z dowolnym wykonawcą, sprawdź okres wypowiedzenia i to, czyje są konta, domena i treści. Jak kończy się współpraca u nas, opisuje strona o zasadach współpracy.
Kiedy mogę przejść od freelancera do innego modelu?
Możesz przejść w każdej chwili, ale zaplanuj to, zanim wypowiesz dotychczasową umowę. Najpierw zbierz dostępy do strony, domeny, wizytówki Google i kont reklamowych, a dopiero potem ustal z nowym wykonawcą datę startu. U nas pracę od dotychczasowego wykonawcy przejmujemy w 30 dni.
Czy zespół z zewnątrz może pracować obok freelancera, zamiast go zastąpić?
Może, ale za wynik odpowiadają wtedy dwie strony. Trudno ustalić, która z nich przyniosła klientów. Dlatego nie pracujemy równolegle z freelancerem ani innym marketerem firmy: za wynik ma odpowiadać jeden zespół.
Autor: Mariusz Saja, Założyciel Online Smart Marketing, prowadzi strategię i widoczność u partnerów. Piętnaście lat w marketingu internetowym i osiemnaście lat prowadzenia własnych firm w Wielkiej Brytanii. Recenzuje każdą stronę i każdy wpis na blogu OSM.
Porozmawiajmy o tym, który dział marketingu pasuje do Twojej firmy
Przejdziemy razem przez pytania z tego wpisu na przykładzie Twojej firmy, Twojego rynku i Twoich dzisiejszych wykonawców. Sprawdzimy, kto pilnuje całości i ile czasu Cię to kosztuje. Powiemy też wprost, który z pięciu modeli sprawdzi się u Ciebie najlepiej.
